checkemailfacebookinstagramlevel-1level-2level-3linkedinmailboxnavigatenextphoneplaneprevradiotwitter
Jacht bez radiooperatora, z radiotelefonem

Jacht bez radiooperatora VHF? Prawo o uprawnieniach radiowych na jachcie rekreacyjnym

Udało ci się zdać egzamin na jachtowego sternika morskiego i planujesz swój pierwszy rejs? Ale zaraz… co z obsługą radia? Jeśli nie zdążyłeś z egzaminem na SRC przed czarterem, nie wszystko stracone. Dowiedz się, jakie masz opcje i dlaczego właściwie obsługa sprzętu do łączności jest na jachcie tak ważna.

Każda osoba odpowiedzialna za obsługę sprzętu do łączności musi posiadać uprawnienia radiooperatora SRC. Jednak czy są jachty, które w ogóle nie muszą być wyposażone w urządzenia radiowe? I czy to sternik – kierownik statku – musi być osobą obsługującą radio? Sprawa jest nieco zagmatwana, ale mamy nadzieję, że lektura tego artykułu pomoże ci rozeznać się w temacie. 

Z tekstu dowiesz się: 

  1. czy rzeczywiście niektóre jachty nie muszą posiadać radia,
  2. kto obsługuje radio na jachcie i czemu SRC to nie tylko obsługa radiotelefonu, 
  3. jak zorganizować rejs bez uprawnień radiowych i dlaczego jednak polecamy ich zdobycie.

SOLAS, radio VHF i uprawnienia – jak interpretować przepisy? 

Czy jacht bez radiooperatora popłynie? Prosta odpowiedź brzmi: tak, jeśli na jachcie nie ma radia. Zgodnie z konwencją SOLAS (International Convention for the Safety of Life at Sea), której przepisy zapewniają bezpieczeństwo wszystkim jednostkom uczestniczącym w ruchu na morzu, jachty rekreacyjne mają obowiązek posiadać na pokładzie osobę uprawnioną do obsługi radia, jeśli takie znajduje się na jachcie. A to, czy radio mamy, zależy od woli właściciela – formalnie nie ma on obowiązku, by wyposażać jednostkę rekreacyjną choćby nawet w radio VHF. Zauważyłeś jednak pewnie, że większość jachtów czarterowych posiada na stanie radio. Co wtedy? Czy to na tobie, sterniku, ciąży obowiązek radiowej edukacji? 

Pływaj bezpiecznie! Czyli dlaczego SRC to nie tylko radio?

Obsługującym urządzenia do łączności nie musi być osoba prowadząca jednostkę. Wystarczy, że na rejs zabierzesz ze sobą kogoś, kto posiada certyfikat SRC i teoretycznie możesz być spokojny – przynajmniej o mandaty, które mógłbyś otrzymać, pływając bez osoby uprawnionej do obsługi radiotelefonu. 

Jeśli zamierzasz żeglować w obszarze morskim A1, twojemu operatorowi wystarczy egzamin SRC. Osoba, która go zdała, powinna potrafić obsługiwać radiotelefon VHF, odbiornik NAVTEX, radiopławę EPIRB i transponder SART. Zaraz, zaraz – SRC to nie tylko radio, samo radio? No właśnie – tak naprawdę uprawnienia radiowe to znacznie więcej niż zdobycie umiejętności nadania komunikatu DISTRESS. Dlatego warto, żeby również, a nawet przede wszystkim kapitan rozumiał i umiał korzystać ze wszystkich urządzeń przeznaczonych do łączności – żeby zapewnić bezpieczeństwo załodze, jachtowi i sobie. 

Dlaczego uprawnienia radiowe to podstawa bezpieczeństwa na morzu?

Morze to ruchliwe miejsce. Jeśli nie wierzysz, zerknij tu – gęsto, prawda? Statki, które płyną, statki na kotwicy, kutry rybackie, ogromne promy, a także inne jachty rekreacyjne… Żeby sprawnie poruszać się po morskich autostradach, a przy tym czerpać z tego przyjemność, warto mieć możliwość komunikowania się z innymi uczestnikami ruchu na wodzie. Nie tylko w przypadku śmiertelnego niebezpieczeństwa, kiedy oczywiście radiotelefon VHF i inne urządzenia radiowe pozwolą służbom ratowniczym skutecznie ruszyć ci na pomoc. Czasem chcesz po prostu skontaktować się z płynącym obok jachtem. Zdarza się też, że załogant lub załogantka gorzej się poczuje i potrzebujesz porady lekarskiej, a twój telefon już dawno przestał odbierać sygnał. Radio na jachcie przydaje się praktycznie na każdym kroku! Jeśli zatem nie masz uprawnień radiowych, a rejs tuż, tuż, zabierz ze sobą kolegę lub koleżankę z certyfikatem. A zaraz po powrocie… wpadaj na kurs!